Sadza ma około 4 - 5 miesięcy.
Kicia sama przyszła po ratunek, wychodząc spod samochodu i bardzo się skarżąc. Wpakowała się na ręce osobie, która kocha koty i nie potrafiła jej zostawić na pastwę losu.
Kotka jest spragniona człowieka, jego uwagi, dotyku. Lubi siedzieć na kolankach, szturcha mokrym noskiem domagając się głaskania.
Kicia jest czyściutka, korzysta z kuwety. Na dniach będzie zaszczepiona.
Sadza znalazła dom w Zabrzu.
Comments
Statistics


