Nagła śmierć Tasmana i ogromny dług do spłacenia :(

Znów śmierć wkradła się w nasze progi…😓z wielkim smutkiem żegnamy dziś Tasmanka😓

Kocurek mieszkał w domu tymczasowym u Pani Joli i spokojnie oczekiwał na dom stały. W miniony piątek późnym wieczorem zaczęła się nagła walka o życie Tasmana. Z podejrzeniem udaru w trybie pilnym trafił do Śląskiego Pogotowia Weterynaryjnego https://www.facebook.com/profile.php?id=100024740244146
Jego stan był bardzo zły-drgawki, bardzo wysoka temperatura, ślinotok, brak reakcji na światło…po udzieleniu pierwszej pomocy Tasman został pod opieką lekarzy aż do rana. Z zaleceniem hospitalizacji następnego dnia trafił do Zabrzańskiego Centrum Weterynaryjnego Młynarscy-tam dalsza walka o jego życie trwała aż do poniedziałku. W kolejnym etapie leczenie już kontynuowano u lekarzy prowadzących w Gliwickim Gabinet weterynaryjny Animagus
Niestety heroiczna walka o życie Tasmana zakończyła się niepowodzeniem 😓💔 Tasmanek się poddał 🖤 Jego wola życia zgasła a małe ciałko odmówiło posłuszeństwa…zasnął cichuteńko…😓
Jego nagłe odejście poruszyło wszystkie serca Wolontariuszy 😞

Chcielibyśmy podziękować Pani Joli, która wspaniale opiekowała się Tasmanem w domu tymczasowym oraz Pani Grażynie-naszej oddanej Wolontariuszce <3 która czuwała nad tym, aby Tasman miał wszystko czego potrzebuje. To właśnie Pani Grażyna po zaalarmowaniu przez Opiekunkę, że z kocurkiem dzieje się źle natychmiastowo stawiła się do pomocy i zawiozła go wraz z Mężem na pogotowie.

Ehhhh Tasmanka już nie ma z nami…ale pozostała smutna rzeczywistość i ogromne rachunki do zapłacenia :(Znowu musimy prosić Was o pomoc, koszty jakie ponieśliśmy przez te kilka dni to około 1600 zł 😓 Ogromny to dla nas wydatek, wierzymy że dzięki Wam uda się spłacić ten dług.
Prosimy serdecznie o pomoc <3

Dla wszystkich, którzy zechcą nas wspomóc poniżej podajemy numer konta bankowego.

27 1020 2401 0000 0202 0240 5868-w tytule przelewu prosimy wpisać „dla Tasmana”.

 

Może Ci się również spodoba

Share This