Kocurek szuka domku tymczasowego

Raz na jakiś czas podczas łapanki kotów wolnożyjących do kastracji znajdzie się jakiś wyjątkowy egzemplarz 🙂 Tym razem trafił się Koleś 🙂 pojawił się nie wiadomo skąd ani nie wiadomo kiedy. Postanowił przyjść i zamieszkać na jednym z Zabrzańskich podwórek. Został odłowiony do kastracji i obecnie jest w trakcie rekonwalescencji. Koleś okazał się być bezproblemowym gościem, totalnie wyluzowanym a na obcięcie jajek zgodził się bez kłopotu pod warunkiem, że może przekimać parę nadchodzących zimnych nocy w ciepełku a człowiek będzie go miział co najmniej 2x dziennie oraz donosił jedzenie.

Z Wolontariuszką doszli więc do wspólnego porozumienia. On zgadza się na wszystko, Ona chodzi go miziać 2 a nawet i 3 razy dziennie…bo jak inaczej postąpić przy tak sympatycznym i koleżeńskim zwierzęciu? Koleś jest po prostu obłędny, jest pieszczochem do kwadratu, do człowieka tuli się z całych sił, prosi o głaski i barankuje a przy tym mruczy nieziemsko. W dodatku ma wyjątkowo śliczne umaszczenie, to taki trochę dachowiec bengalski 😀

Czas jego rekonwalescencji dobiega powoli końca i ciężko jest takie cudo wypuścić na wolność…dlatego też chcemy mu dać choć cień szansy na kochającego człowieka, na prawdziwy dom w którym wreszcie będzie mógł sobie podporządkować człowieka według swoich zasad 😀 Szukamy obecnie domu tymczasowego, to około 8 miesięczny kocurek. Zostanie oczywiście całkowicie zaopatrzony medycznie (szczepienie, testy, chip) a fundacja pokrywa wszystkie koszty utrzymania i niezbędnego wyposażenia.

Koleś obecnie pomieszkuje kątem w Zabrzu. Można dzwonić pod nr. 502 311 695;693 467 175

 

Może Ci się również spodoba

Share This