Kolejny kot w potrzebie.

W ostatnim czasie nasza Fundacja boryka się z problemami finansowymi, pod naszą opieką znajduję się bardzo wielu podopiecznych, ale są takie sytuacje kiedy przejść obojętnie się nie da. Na głównym deptaku w Tarnowskich Górach nasza wolontariuszka napotkała małego ok półrocznego kotka. Kociątko mieszkało w obskórnej, pełnej śmieci piwnicy... Jak się tam znalazł, bez mamy i rodzeństwa? Malec był płochliwy, ale ewidentnie wyglądało na to, że kiedyś był domowym kotkiem. Dzięki pomocy bardzo sympatycznej Pani, która nie przeszła obojętnie tylko zatrzymała się razem z naszą wolontariuszką malca udało się złapać. Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc. Batman bo takie szkrab dostał imię zamieszkał w domu tymczasowym w Gliwicach, gdzie praktycznie od razu się odnalazł i zaprzyjaźnił się z kocim rezydentem.
Gdy Batman był już bezpieczny, wracając nasza wolontariuszka znalazła w Centrum Tarnowskich Gór innego kotka... dorosłego,oswojonego z przekrzywioną główką. Przypuszczamy że to uraz ucha środkowego, nie wiemy czy kot zaginął, czy został wyrzucony. Jak najszybciej udamy się do lekarza weterynarii, aby ulżyć kotkowi i w pełni go zdiagnozować. Następnie poszukamy właściciela. Jeśli go nie odnajdziemy, kot zostanie skierowany do adopcji.

Może Ci się również spodoba